Zamknij

W Piechcinie skreślono nastolatka z listy uczniów. Poszło o kamerkę?

09:08, 03.05.2021 | MP, źródło Gazeta Wyborcza
Skomentuj
REKLAMA

16-latek Zespołu Szkół Niepublicznych w Piechcinie został usunięty z listy uczniów. Jego zdaniem powodem były problemy z kamerką podczas lekcji zdalnych. Dyrektorka placówki zaprzecza tym zarzutom tłumacząc, że uczeń miał blisko 100% nieusprawiedliwionych nieobecności.

O sprawie informuje Gazeta Wyborcza. Zdaniem ucznia został on wyrzucony ze szkoły przez wyłączoną kamerkę. 16-letni Michał całą sprawę opisał w mailu do wychowawczyni:

- W poniedziałek podczas pierwszej lekcji języka polskiego zostałem upomniany za brak kamerki. Pani W. ostrzegła mnie, że gdy nie będę miał kamerki, to będzie mi wpisywać nieobecności na lekcji. Stwierdziłem, że okej, bo i tak nie biorę udziału w lekcji dla obecności, tylko po to, aby się czegoś nauczyć i wpisana nieobecność na lekcji, na której byłem, nie zrobi mi wielkiej różnicy (...) Rozumiem, że pani W. może pracować się gorzej, nie widząc twarzy osoby, do której mówi, ale mogę zagwarantować, że nawet gdybym miał możliwość odpalenia kamerki, bo w obecnej sytuacji takiej możliwości nie mam, to mimo wszystko bym jej nie odpalił (...) dlatego, że przy odpalonej kamerce czułbym się niekomfortowo, przez co nie mógłbym skupić się na lekcji - napisał uczeń.

16-latek zapowiedział, że nie zamierza odpuszczać w tej sytuacji i zaproponował inne wyjście z sytuacji:

- Ze swojej strony mogę zaproponować, aby nauczyciele, którym brak kamerki przeszkadza tak bardzo, że nie mogą prowadzić lekcji, wysyłali mi tematy lekcji, które zostały omówione w danym dniu i ja co jakiś okres czasu (np. 2 tygodnie) mogę przyjeżdżać do szkoły, aby ci nauczyciele sprawdzali, czy na pewno przerobiłem materiał, który wysłali - dodał.

Interweniowała także matka ucznia, która przekonywała, że słaby Internet nie pozwala na uruchomienie kamerki ucznia. W sprawie
Michała zwołano także radę pedagogiczną. O jego losie miała zdecydować frekwencja nastolatka. A ta zdaniem szkoły i dyrekcji nie była odpowiednia. W okresie od października 2020 do końca stycznia 2021 było to nawet 100% nieusprawiedliwionych nieobecności. Rada zdecydowała tym samym o usunięciu ucznia z placówki.

Zdaniem dyrekcji to właśnie frekwencja, a nie brak kamerki zdecydowała o usunięciu ucznia ze szkoły. Jak przyznała Renata Koszczewska-Smutek, dyrektor ZSN cała historia była jedną konfabulacją ze strony ucznia. Zagroziła także wejściem "na drogę sądową". 

W obronie Michała stanęli obrońcy praw uczniów. Wnioskowali oni o przeprowadzenie kontroli. Skarga powędrowała także na wizytatorkę, która nie miała raportować uchybień dyrekcji, a jedynie krytycznie oceniać 16-latka.

Ostatecznie kuratorium uchyliło decyzję dyrekcji i przywróciło ucznia na listę z powodów błędów proceduralnych i zbyt pochopnych decyzji. Jednak jak zaznacza 16-latek w rozmowie z GW jego udział w zdalnych lekcjach jest nadal blokowany przez szkołę. 

[ZT]1428[/ZT]

[ZT]1426[/ZT]
 

(MP, źródło Gazeta Wyborcza)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%